Od jakiś trzech lat Polacy stali się fanami formuły 1. Wszystko to za sprawą dobrej jazdy naszego rodaka.
Oglądając wyścigi jedni się pasjonują, inny się dziwią i pytają co w tym sporcie jest takiego interesującego. Dla mnie to pit stopy. Na tych krótkich przerwach w wyścigu, zostaje dolane paliwo i wymieniania się opony. Zwykły Kowalski ma taki wyścig z dwoma pit stopami przez cały rok. Oczywiście paliwo dolewa się często, ale opony zmienia się dwa razy do roku. Opony zimowe i letnie to standard na naszych drogach, gdyż aurę mamy taką jaką mamy. O ile jazda na oponach letnich jest uznawana za jazdę na standardowym ogumieniu, to opony zimowe to już zupełnie inna bajka. Opony zimowe w zimie to przymus. Auto na normalnym ogumieniu traci swoje właściwości już przy ok. 6 stopniach Celsjusza. Ponadto opony zimowe lepiej sprawdzają się na śniegu, a to dzięki, specjalnemu bieżnikowi, odpowiedniej mieszance gumy i tzw. lamelą, czyli odpowiednim nacięcią na oponie. To właśnie te wcięcia powodują, że opony zimowe są niezbędne dla samochodu na śliskiej, pokrytej śniegiem drodze.
Całoroczny ? Że też oni mają siłę...